

"Kaczka z kaczuszkami nie może odnaleźć drogi do wody", "mewa atakuje mnie na plaży", "proszę o interwencję, nie mogę wyciągnąć karty z bankomatu", "przyjedźcie i zabierzcie fokę z plaży, bo leży na moim kocu od 2 godzin" - o zgłoszeniach, z którymi turyści dzwonią na policję, pisze serwis internetowy "Głosu Pomorza" gp24.pl. wiadomosci.wp.pl