
Namawiałem moich kolegów, może niezbyt skutecznie, żebyśmy się zachowali wszyscy w sposób jednakowy, to znaczy albo wszyscy piszemy in gremio, albo przewodniczący klubu w naszym imieniu usprawiedliwienie z powodów politycznych, że wyszliśmy i informujemy, że dlatego nas nie było, że się sprzeciwiliśmy, albo w ogóle nie piszemy. Chyba lepiej w ogóle było nie pisać - powiedział Jacek Kurski, komentując w ten sposób masowe usprawiedliwienia posłów PiS.
