Oct 18
piKiedy głowa państwa chce uczestniczyć w jakimś wydarzeniu i uznaje na podstawie swojego rozeznania, w tym wypadku też doświadczenia już dość dużego, to jest taki moment, kiedy czas skończyć żartobliwą rozmowę i powiedzieć: głowa państwa, najwyższy reprezentant państwa, szef Sił Zbrojnych nie może usłyszeć od urzędnika w Kancelarii Premiera, że oto jego podróż została przez tego urzędnika zakwalifikowana jako prywatna/i - powiedział w Sygnałach Dnia poseł PiS Paweł Kowal./p

< poprzedni nastepny >